Na rowery czas

Posted: 3 marca 2013 in Uncategorized

Śnieg odpuścił, dzięki czemu w naszym ogródku ujawnił się stojak rowerowy. Do skonstruowania mebla użyliśmy metalowego stelażu niewiadomego przeznaczenia. Żelastwo zdemontowaliśmy ze ściany jednego z pomieszczeń Kici Koci, w którym w latach 80. znajdowało się laboratorium, a potem odczyściliśmy i pomalowaliśmy farbą ftalową. Podstawę stojaka stanowi trylinka http://pl.wikipedia.org/wiki/Trylinka (lata 50/70) ze zwałowiska na Olszynce Grochowskiej. To pierwsze, ale nie ostatnie udogodnienie, które Kicia Kocia uszykowała dla rowerzystów – sama też preferuje ten środek komunikacji i transportu. Cykliści, pedałujcie na Garibaldiego 🙂

stojak

Reklamy
Komentarze
  1. Wisien4464 pisze:

    Dla mnie, jako człowieka poruszającego się na rowerze przez 12 miesięcy w roku (bez względu na warunki atmosferyczne oraz stan przejezdności warszawskich ulic), pomysł jak najbardziej godny pochwały. Kiedy jednak w końcu zawitam w progi Kici Koci i tak z niego nie skorzystam. Mieszkam „rzut beretem” od tego miejsca. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s